Chciałam mieć wyjątkową suknię. Nie taką z salonu, jak wszyscy... Bo nie lubię bombek, ciężkich marszczonych sukien w których niewygodnie się tańczy. Dzięki Wam nie tylko miałam wyjątkową, niepowtarzalną kreację, ale też na tyle wygodną, że przetańczyłam w niej całą noc.

Marta